<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Prawda w oczy kole"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month=3>
<date=1952-03-26>
<period=w2> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W numerze 301 Gromady z dnia 9 marca pisalimy o procesie, ktry toczy si w Paryu. Proces ten zosta zorganizowany przy pomocy rzdu francuskiego przez rne wyrzutki z krajw demokracji ludowej, ktre si ju dawno znalazy na mietniku historii.
Zdrajca Kowalewski dobra sobie wiadkw, ktrzy mieli go wybieli, ktrzy mieli zamaza wszystkie jego szachrajstwa. A wic naprzd popisywa si i kompromitowa Mikoajczyk, teraz przysza kolej na pana hrabiego Bora Komorowskiego.
Pan hrabia by bardzo zdenerwowany. Czsto brako mu odpowiedzi na pytania adwokatw, krci jak mg, ze wiadka stawa si oskaronym. Kiedy pokazywali mu dokumenty, spuszcza skromnie oczy i cichutkim  tak, musia si przyzna do winy.
Ale pan hrabia wcale nie by taki skromny w roku 1943, kiedy to z jego wiedzy podziemny Biuletyn Informacyjny wydrukowa pogrki pod adresem kadego robotnika, chopa czy intelektualisty, ktry daje posuch propagandzie lewicy lub z ni wsppracuje.
Przyparty do muru musia pan hrabia si przyzna, e to on w 1943 roku owiadczy, i nie naley walczy przeciwko Niemcom, a przeciwko Zwizkowi Radzieckiemu.
Wanie dlatego reakcja polska magazynowaa bro w tym samym czasie, kiedy nard polski rwa si do walki i zadawa hitlerowcom powane ciosy. Lecz pana hrabiego Bora Komorowskiego mao obchodziy zadania ludu. On broni swoich interesw, on broni interesw obszarnikw i kapitalistw i dlatego kuma si z okupantem.
Tene pan hrabia pozdrawia NSZ-owcw w szeregach AK, wiedzc, e s to bandyci i mordercy.
Tene pan hrabia wyda rozkaz rozpoczcia Powstania Warszawskiego. Pan hrabia wiedzia, e powstanie jest z gry skazane na zagad, e tysice ludzi niepotrzebnie przelewa krew. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
